Ja ci pobrusze, a ti poziwai
Day ut ia pobrusa, a ti poziwai.
Daj, niech ja pomielę, a ty odpoczywaj. Pierwsze zdanie zapisane w języku polskim..
Polski język, trudny język. Za razem piękny i z historią. O czym, niestety, zapomina wiele osób. Mówią, że brzmi, jakby komuś utknęło awokado w gardle. Obco krajowcy uważają nasz język, za przypadkową kompilację szyszów, liter i awokad w gardłach lub czegoś bardziej subtelnego, np. piłeczki od ping-ponga.
Lubię polski język. Zakładam, że jak wiele z was, fanów literatury też. Głównie dlatego, że to mój ojczysty język i prosto mi się nim posługiwać. Chociaż, nie to jest dla mnie największy plusem.
Uczę się angielskiego, hiszpańskiego, parę lat niemieckiego i bardzo dobrze umiem udawać, że mówię po francusku (dla osób, które nie umieją się nim porozumiewać). Jednak, chociaż pan Bóg nie podarował mi lingwistycznego talentu, uwielbiam posługiwać się językami! Czuję, że rozumiem kawałek więcej świata, w którym żyję.
Wracając.
Największym plusem jest dla mnie jego wyjątkowość.
Ta niespotykana mieszanka szmerów i kichów, potrafi zabrylować w towarzystwie obcokrajowców. Po części oczywiście żartuję.
Tak z innej beczki, język indiański (który zawiera wiele odmian i tak naprawdę różni się w każdym plemieniu) przebija nas o głowę, w dziwnych dźwiękach.
Czy wiedzieliście, że opanowanie podstaw języka polskiego, zajmuję obcokrajowcowi, który nie miał wcześniej styczności z tym językiem, około dziesięciu lat? Wliczając codzienną naukę i rozmowę. Znam kobietę, która trzydzieści lat temu wyemigrowała do Polski i mieszka tu od tamtego czasu, a nadal robi podstawowe błędy w wymowie i pisaniu.
Taka ciekawostka.
Przyszedł czas na pytania do matki polki.
Czemu służą dwa sposoby pisania ó/u? Jeżeli znaczą, dokładnie to samo, pisze się je dokładnie tak samo, a błędem ortograficznym jest ich nieprawidłowy wybór? To samo tyczy się rz/ż.
Po drugie, kogo miałaś ochotę - matko polko - ukatrupić za pomocą odmian tych wszystkich przymiotników, rzeczowników i czasowników?
Po trzecie. Dlaczeg...
Aj tam! Dziękuję ci za wszystko. Czuję, że te wszystkie (niepotrzebne) ozdobniki dodają charakteru językowi, którym posługuję się na co dzień.
Dzięki za to urozmaicenie.
Chyba.
(zawsze mogliśmy mieć gorzej, jak francuzi)
_____________
Do zobaczenia za tydzień!

Komentarze
Prześlij komentarz